M Tak-P na którym na lotnisku
Bielizna damska |stoły drewniane |Forum bulterier
„M. Tak.
P. ...na którym na lotnisku w Leopoldville stoi obok pana jakiś porucznik wojsk amerykańskich. Czy ów wojskowy amerykański nie był tym zgorszony...
M. Nikogo to nie gorszyło.
P. ...no bo był to przecież, majorze, pański — powiedzmy to wyraźnie — przeciwnik wojenny.
M. Ach, to było przed dwudziestu laty, to historia. Z tamtym nie chciałbym mieć już w ogóle nic więcej do czynienia. Dlatego powiadam oczywiście, zasłużyłem sobie na Żelazny Krzyż I klasy jako oficer czy żołnierz armii niemieckiej, lecz tamto nie ma nic wspólnego z tym, co dzisiaj dzieje się w Afryce, gdyż w Afryce nie biję się za Hitlera, który już dawno nie żyje, ani za Bormanna, który dla mnie nie istnieje — najwyżej jego syn, którego próbowałem uwolnić; interesuje mnie jedynie to, że pracuję dla Zachodu, na rzecz wolnej demokracji.
P. Czyli że uważa pan po prostu, iż owo przetasowanie sił, które niewątpliwie nastąpiło po drugiej wojnie światowej, pozwala owemu amerykańskiemu porucznikowi przejść nad tym do porządku.
M. Jasne, jestem o tym absolutnie przekonany. Wiele już miałem do czynienia z amerykańskimi oficerami, generałami i innymi, i jedno mogę panu powiedzieć żaden Amerykanin nie bierze tego poważnie, dla niego to sprawa czasu, w ogóle go to nie interesuje...“(13)
Gry Dla Dzieci |Kosmetyczki |żarówki samochodowe
„M. Tak.
P. ...na którym na lotnisku w Leopoldville stoi obok pana jakiś porucznik wojsk amerykańskich. Czy ów wojskowy amerykański nie był tym zgorszony...
M. Nikogo to nie gorszyło.
P. ...no bo był to przecież, majorze, pański — powiedzmy to wyraźnie — przeciwnik wojenny.
M. Ach, to było przed dwudziestu laty, to historia. Z tamtym nie chciałbym mieć już w ogóle nic więcej do czynienia. Dlatego powiadam oczywiście, zasłużyłem sobie na Żelazny Krzyż I klasy jako oficer czy żołnierz armii niemieckiej, lecz tamto nie ma nic wspólnego z tym, co dzisiaj dzieje się w Afryce, gdyż w Afryce nie biję się za Hitlera, który już dawno nie żyje, ani za Bormanna, który dla mnie nie istnieje — najwyżej jego syn, którego próbowałem uwolnić; interesuje mnie jedynie to, że pracuję dla Zachodu, na rzecz wolnej demokracji.
P. Czyli że uważa pan po prostu, iż owo przetasowanie sił, które niewątpliwie nastąpiło po drugiej wojnie światowej, pozwala owemu amerykańskiemu porucznikowi przejść nad tym do porządku.
M. Jasne, jestem o tym absolutnie przekonany. Wiele już miałem do czynienia z amerykańskimi oficerami, generałami i innymi, i jedno mogę panu powiedzieć żaden Amerykanin nie bierze tego poważnie, dla niego to sprawa czasu, w ogóle go to nie interesuje...“(13)
<<<< - A więc dobrze Książka
| Bursztyn działa jak magnes >>>>
Gry Dla Dzieci |Kosmetyczki |żarówki samochodowe